Coś dla perfekcyjnych pań domu

czasem także ścian). Dywany...Nie lubisz sprzątać? Daj się wyręczyć profesjonalistom! sprzątanie domów trójmiastoDywan podłogowyDywan podłogowy ? tkanina dekoracyjna przeznaczona do pokrycia pewnych płaszczyzn (najczęściej podłó

Dodane: 20-08-2015 07:27
Coś dla perfekcyjnych pań domu Nie lubisz sprzątać? Daj się wyręczyć profesjonalistom! Dywan podłogowyDywan podłogowy ? tkanina dekoracyjna przeznaczona do pokrycia pewnych płaszczyzn (najczęściej podłóg, czasem także ścian). Dywany...Nie lubisz sprzątać? Daj się wyręczyć profesjonalistom!

Dywan podłogowy

Dywan podłogowy ? tkanina dekoracyjna przeznaczona do pokrycia pewnych płaszczyzn (najczęściej podłóg, czasem także ścian).

Dywany pojawiły się prawdopodobnie w Azji Centralnej między III a II tysiącleciem p.n.e. Dywan widnieje na fladze Turkmenistanu.

Słowo dywan, według językoznawcy Aleksandra Brücknera, pochodzi od tureckiego diwan (rada, biuro), a to z kolei z języka perskiego, gdzie oznacza ?trybunał?. Dywany mają różne kształty, kolory i rozmiary.

Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Dywan_pod%C5%82ogowy


O sprzątaniu w upały

Sprzątanie w upały... uch, męka. Na takie poświęcenie to zdolne są chyba tylko pedantki. Lub pedanci. Ja to się staram ograniczać aktywność do minimum, dlatego nie gotuję. To znaczy - nie używam piekarnika, ani płyty. Przygotowuję sałatki, chłodniki z surowych warzyw i chodzę do restauracji - a co. I lody jeszcze. Dla ochłody, to wiadomo. Wolę nawet nie myśleć o wycieraniu tłuszczu z indukcyjnej płyty, o szorowaniu piekarnika, myciu podłogi, itd. NIe-e. To zostawmy sprzątającym masochistom lub maniakom. Cóż, pewnych pasji nigdy nie zrozumiem. Może to i lepiej.


Sezonowe sprzątanie

Czas wiosennych porządków już dawno minął. To niby ten moment, kiedy robi się to WIELKIE SPRZĄTANIE, bo się zwija zimową garderobę, myje się okna i takie tam. Cóż - co sezon to nowe atrakcje. Bałagan jak wiadomo robi się sam, a posprzątać to już nie ma komu. Na co dzień często ciężko się zmobilizować, dlatego może tego typu zrywy, niczym wielka rewolucja, mają jakiś sens? Zawsze można przy okazji odnaleźć jakieś zagubione skarby. I spalić kalorie. Dużo kalorii.